Wojciech Olejniczak

 
 

Moje przestrzenie kompromisu ze światem i przestrzeń niezgody na świat skazane są na graniczenie ze sobą.


Przejścia granicznego strzeże z jednej strony poczucie bezpieczeństwa a z drugiej poczucie wolności.


Gdy w jednej z nich panuje mrok, druga cieszy się blaskiem poranka. Gdy tu bieda, tam siedem tłustych krów ryczy hymn zwycięstwa.


Jest jeszcze oczekiwanie...